Rozwój e-commerce wpływa także na rozwój technologii, które mają pomóc w obsłudze klienta, w logistyce, w szybkich płatnościach. Każdego roku pojawiają się podsumowania, analizy i próby przewidzenia tego, jakie trendy pojawią się w latach kolejnych. Mówi się o mobilności, szybszych dostawach, nie tylko transportem lądowym, ale także przy pomocy dronów. Czy jest to przyszłość e-commerce, czy może raczej wymysł gigantów e-handlu?

Pierwsze kroki stawiał Amazon

Jeszcze przed 2016 rokiem Amazon zapowiadał próby przewozu i dostarczenia przesyłek przy pomocy dronów, jednak dopiero w grudniu 2016 roku dokonano pierwszej dostawy tego typu. Trwała ona 13 minut, a odbiorca mieszkał w pobliżu centrum dystrybucyjnego Amazonu. Na początku 2019 roku Jeff Bezos zadeklarował, że już wkrótce tego typu dostawy będą czymś normalnym. Przy okazji zaprezentowano też dorny firmy Amazon, które mają zasięg do 20 km, a doręczenie przesyłki przy ich pomocy nie powinno zajmować na tym dystansie więcej niż 30 minut.

Jak zapowiada amerykański gigant, głównym celem usługi Amazon Primie Air, jest skrócenie czasu dostaw, a drony mają w tym pomóc.

Warto wspomnieć, że firma Wing będąca częścią Alphabet (Google) stała się w kwietniu pierwszym operatorem dronów, który uzyskał od FAA licencję na prowadzenie niewielkiej firmy lotniczej.

Dostawy dronem a prawo

Okazuje się, że sam pomysł może i nie jest taki zły, jadnak muszą zmienić się przepisy dotyczące lotów tego typu. W USA pozwolenie musi wydać FAA czyli Federalna Administracja Lotnictwa Stanów Zjednoczonych. Ubiegał się o nie między innymi UPS, jednakże w tym przypadku firma postanowiła na uzyskanie dokumentu świadczącego, że jest ona certyfikowanym Przewoźnikiem Lotniczym oraz operatorem. Warto wspomnieć, że dotychczas firma ta skupiała się jedynie na logistyce dla sektora medycznego – teraz ma większe możliwości i może wykorzystywać drony do rutynowych lotów komercyjnych.

DHL idzie o krok dalej

DHL postanowiło podbić rynek chiński. Operator logistyczny pozyskał partnera, zajmującego się produkcją autonomicznych pojazdów powietrznych, firmę Ehang. Pierwsze próby zakończyły się sukcesem i DHL Express stał się pierwszą międzynarodową firmą kurierską, która rozpoczęła świadczenie tego typu usług w Chinach. Ustalona specjalnie trasa ma około 8 km i jest dopasowana idealnie do potrzeb klientów i możliwości dronów. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki tego typu rozwiązaniom możliwe stało się zmniejszenie kosztów logistycznych o 80%, a czas dostawy został skrócony z 40 do 8 minut. Wyniki są imponujące. Dron może jednorazowo przewieźć paczkę o wadze do 5 kg.

Dostawa dronami w Polsce?

W naszym kraju nie zapowiada się, aby tego typu przesyłki stały się codziennością, a przynajmniej nie w najbliższych latach. Wpływ ma na to przede wszystkim wielkość powierzchni magazynowych oraz ich umiejscowienie. Do tego dochodzi brak zapotrzebowania na tego typu usługi. Jak wynika z aktualnych raportów i badań, w Polsce nadal najpopularniejszą opcją jest dostawa kurierem do pracy. Tak deklaruje 71% ankietowanych według raportu „E-commerce w Polsce 2019”. Bardzo popularne są też odbiór zakupów w paczkomacie i odbiór w kiosku lub innym punkcie. Dlatego też warto skorzystać z rozwiązań, które zapewniają tego typu metody dostawy paczek do klientów. Dobrym sposobem jest wybór brokera kurierskiego, na przykład Sendit, który oferuje doręczenie przesyłek do jednego z 27 tysięcy punktów w kraju. Dodatkowo daje on możliwość nadania przesyłki jedną z kilku firm kurierskich.

Jak będzie wyglądać przyszłość w logistyce?

Trudno zgadywać, jakie jeszcze pomysły na szybkie dostawy zamówień pojawią się głowach innowatorów w branży e‑commerce. Na pewno sklepy będą dopasowywać usługi do oczekiwań i wygody klientów. Czy wśród nich będą dostawy dronami? Zobaczymy.